Meta uruchomiła nową funkcję AI Mode w swojej wyszukiwarce, która ma wspomagać użytkowników w podejmowaniu decyzji — szczególnie jeśli chodzi o planowanie spędzenia czasu. Wyszukiwarka ma czerpać informacje z postów na Facebooku i udzielać spersonalizowanych rekomendacji. Problem w tym, że AI wciąż regularnie generuje nieprecyzyjne lub całkowicie błędne odpowiedzi.

Metę nie brakuje ambicji, by wejść na rynek wyszukiwarek AI, gdzie dominują Google, OpenAI i inne gracze. Jednak opieranie się na ekosystemie Facebooka — który pełny jest zawartości od zwykłych użytkowników, a nie zweryfikowanych źródeł — to ryzykowna strategia. Kiedy AI uczy się na danych z social mediów, łatwo może przejąć błędne informacje, rekomendacje z uprzedzeniami lub po prostu zmyślone fakty.

Dla Meta to szansa na stworzenie unikalnego produktu, ale najpierw trzeba rozwiązać problem halucynacji i dokładności. Bez tego AI Mode będzie ciekawostką, a nie narzędziem, któremu użytkownicy będą rzeczywiście ufać. Konkurencja na rynku AI search jest już intensywna — każda zła odpowiedź może odbić się na zaufaniu do całej platformy.