Światowi przywódcy zaczynają dostrzegać niebezpieczeństwo uzależnienia od kontrolowanego przez USA dostępu do zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji. Podczas szczytu G7 Macron i Modi ponieśli alarm, że Stany Zjednoczone mogą w każdej chwili odciąć dostęp do systemów AI — scenariusz, który wydawał się teoretyczny, dopóki niedawno Anthropic nie uległ całkowitemu blackoutowi. Ten incydent pokazał, jak łatwo może dojść do przerwania dostępu do kluczowej technologii, niezależnie od powodów.
Francja i Indie nie są jedynymi, które martwią się geopolitycznym wpływem monopolu technologicznego. Inne kraje rozwiniętej G7 stopniowo uświadamiają sobie, że brak własnych zaawansowanych modeli AI stawia ich w pozycji zależności. Problem pogłębia się, gdy weźmie się pod uwagę możliwe przyszłe sankcje gospodarcze czy napięcia polityczne — scenariusz, w którym dostęp do AI mógłby stać się narzędziem politycznego nacisku.
Incydent Anthropic stanowi przełomowy moment w dyskusji o suwerenności technologicznej. Kraje zaczynają dostrzegać, że inwestycje w rodzime lub europejskie alternatywy dla modeli Anthropic, OpenAI czy Google'a to nie luksus, lecz konieczność strategiczna. Dyskusja o AI przesunęła się z czystego wyścigu technologicznego na kwestię niezależności gospodarczej i bezpieczeństwa narodowego.