Baseten finalizuje rundy finansowania wartą 1,5 miliarda dolarów, która wyceni startup na 13 miliardów dolarów — nowy poziom zaledwie kilka miesięcy po wcześniejszej meg-rundzie. Firma specjalizuje się w inference'ie, czyli we wdrażaniu i uruchamianiu modeli AI w produkcji, a nie w ich trenowaniu od podstaw.

Inwestycje w tego typu startupy przyspieszają w kontekście tzw. "inference gold rush". Podczas gdy większość uwagi mediów skupia się na budowaniu coraz większych modeli foundations, sektorem mocno zainteresowani są inwestorzy wyczuleni na infrastrukturę i narzędzia umożliwiające rzeczywiste wdrażanie i monetyzowanie tych modeli. To zmiana perspektywy od "kolosa" do "rusznika" — bo każdy wielki model AI potrzebuje solidnej warstwy do uruchamiania go w skali.

Taka szybka sukcesja dużych rund to sygnał, że inwestorzy widzą ogromny potencjał w automatyzacji deployment'u modeli i optymalizacji kosztów inference'u. Baseten pozycjonuje się do stawienia czoła jednym z największych przeszkód na ścieżce masowej adopcji AI — trudności i kosztowności wdrażania gotowych modeli w rzeczywistych aplikacjach.