BMW drastycznie obniżyła prognozę zysku na pełny rok, zmniejszając oczekiwaną marżę EBIT z zakresu 4-6% do 1-3%. Taka zmiana pokazuje skalę wyzwań, jakie stoją przed bawarskim producentem na kluczowych rynkach.
Problemy wynikają z dwóch głównych źródeł. Po pierwsze, rynek chiński – tradycyjnie bardzo ważny dla europejskich producentów – przyspieszenie się rozpada, a lokalni producenci pojazdów elektrycznych agresywnie konkurują ceną i innowacyjnością. Po drugie, napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie rozprzestrzeniają się ekonomicznie, wpływając na całą branżę. BMW nie jest w tym samotne – cały sektor motoryzacyjny zmaga się z transformacją do elektromobilności, a konkurencja chińskich gigantów takich jak BYD czy XPeng zmienia układ sił na rynku.
To ostrzeżenie BMW ma znaczenie systemowe. Gdy tradycyjni producenci samochodów obniżają prognozy rentowności, sygnalizują załamanie marż na całym regionie. Europejski sektor motoryzacyjny, który przez dekady dominował globalnie, stanął w obliczu rzeczywistości, że przejście na pojazdy elektryczne może być bardziej destabilizujące niż zakładano – zarówno ze względu na zmiany preferencji konsumentów, jak i na agresywny napór konkurencji z Chin.