Intel po raz szósty z rzędu zgłosił wyniki lepsze niż spodziewali się analitycy, a zasługę za to sukces ma rosnące zainteresowanie procesorami przystosowanymi do obliczeń AI. To znaczący moment dla firmy, która jeszcze niedawno borykała się z problemami produkcyjnymi i utraciła pozycję lidera na rynku chipów. Teraz, gdy cały świat technologiczny ściga się w wyścigu o dominację w sztucznej inteligencji, Intel znalazł sobie niszę - i dobrze ją wykorzystuje.

Popyt na specjalistyczne procesory do AI jest ogromny i każdy producent chce mieć swój udział w tym biznesie. Intel oferuje swoje rozwiązania dla data centerów, które napędzają usługi AI w chmurze, a firmy spieszą się, aby zaopatrzyć się w niezbędny sprzęt zanim konkurenci zajmą wszystkie dostępne moce produkcyjne. Szósty kwartał z rzędu lepszych niż oczekiwane wyników pokazuje, że strategia Intel - przesunięcie akcentu ze tradycyjnych procesorów dla komputerów osobistych na rozwiązania dla centrów danych i AI - zaczyna się opłacać. To dla firmy szansa na wyjście z kryzysu wizerunkowego i finansowego, który ciągnęły się przez ostatnie lata.

Jednak Intel nie może się rozluźniać. Konkurencja z AMD i NVIDIA jest spora, a ta ostatnia praktycznie opanowała rynek akceleratorów do AI. Jeśli Intel chce utrzymać ten momentum, będzie musiał dostarczać innowacyjne produkty i utrzymywać zdolności produkcyjne na wysokim poziomie. Tym bardziej że oczekiwania inwestorów wobec firmy są teraz zdecydowanie wyższe niż miały być.