Sztuczna inteligencja staje się nowym narzędziem oszustów prowadzących działania związane z Mistrzostwami Świata. Cyberprzestępcy tworzą fałszywe bilety i kopie oficjalnych stron internetowych z taką precyzją, że zwykły kibic ma problem odróżnić je od oryginałów. Narzędzia AI umożliwiają na skalę i szybkość, które wcześniej były niemożliwe do osiągnięcia dla tradycyjnych fałszerzy.

Problem narasta przed każdą wielką imprezą sportową. Fałszywe strony wyglądają niemal identycznie jak oryginały, a wygenerowane przez AI materiały marketingowe trafiają na media społecznościowe i skrzynki mailowe kibiców. Oszustnicy phishingowi wykorzystują zdolności AI do tworzenia wiadomości, które idealnie naśladują komunikację oficjalnych kanałów, zmuszając odbiorców do podania danych logowania lub informacji płatniczych.

Wyfikacja autentyczności staje się wyzwaniem zarówno dla konsumentów, jak i dla władz bezpieczeństwa. Tradycyjne wskaźniki fałszerstwa – takie jak błędy ortograficzne czy słaba jakość grafiki – zanikają, gdy za pracą stoi zaawansowany model lingwistyczny czy generator obrazów. Organizatorzy imprez i władze regulacyjne szukają nowych sposobów edukacji kibiców i zabezpieczenia płatności, ale wyścig między innowacją bezpieczeństwa a coraz bardziej wyrafinowanymi technikami oszustów przybiera na tempe.