Irlandia przejmuje od 1 lipca rotacyjną prezydencję Rady Unii Europejskiej, stając przed ambitną agendą legislacyjną koncentrującą się na cyfrowych wyzwaniach europejskiego bloku. Kraj będzie odpowiedzialny za wdrażanie propozycji mających na celu zmniejszenie europejskiej zależności od amerykańskich firm technologicznych, uproszczenie złożonych przepisów cyfrowych oraz podjęcie decyzji dotyczącej potencjalnego zakazu dla dzieci korzystania z mediów społecznych.
To stanowisko ma szczególne znaczenie geopolityczne, ponieważ Irlandia stała się europejskim głównym центром dla gigantów Big Tech. Wielkie korporacje technologiczne płacą w kraju 40 procent swojego światowego rachunku podatkowego, co czyni Irlandię kluczowym graczem w negocjacjach dotyczących cyfrowych regulacji. Prezydencja daje krajowi możliwość kształtowania europejskich podejść do transformacji cyfrowej i konkurencyjności wobec dominujących graczy spoza Europy.
Agenda obejmuje również przegląd regulacji telekomunikacyjnych i harmonizację europejskiego rynku cyfrowego. Te decyzje mogą mieć dalekosiężne konsekwencje dla całego sektora technologicznego na kontynencie i wpłynąć na sposób, w jaki amerykańskie platformy operują w Europie. Podczas sześciomiesięcznej prezydencji Irlandia będzie działać jako mediator między członkami UE w kwestiach dotyczących technologii i ochrony konsumentów.