Korporacyjne super PAC-i skupione wokół branży sztucznej inteligencji zainwestowały 27 milionów dolarów w lokalną kampanię wyborczą. Ruch ten jest bezpośrednim przejawem tego, jak poważnie firmy traktują kwestię wpływania na politykę regulacyjną AI na poziomie niższych szczebli administracji.

Ta kampania skupia się na wyborach gminnych i stanowych, gdzie w wielu przypadkach decydenci mają ograniczoną wiedzę na temat sztucznej inteligencji i jej implikacji. Firmy technologiczne widzą w tym idealną okazję do promowania kandydatów sprzyjających ich interesom, zanim bardziej złożone regulacje będą diskutowane na poziomie federalnym. Super PAC-i mogą gromadzić i wydawać nieograniczone fundusze na działalność polityczną, choć oficjalnie działają niezależnie od samych firm.

Zjawisko to odzwierciedla szerszy trend w polityce technologicznej, gdzie wielkie korporacje przenoszą swoją strategię lobbingową z Waszyngtonu na mniejsze areny polityczne. Dla obserwatorów działalności regulacyjnej jest to sygnał, że decyzje w zakresie polityki AI będą coraz bardziej kształtowane przez siłę finansową branży, a nie szeroką publiczną debatą.