Sztuczna inteligencja ma poparcie bogatych inwestorów jako narzędzie badawcze, ale gdy przychodzi do faktycznych transakcji finansowych, mogą się schylać do tradycyjnych doradców. To główny wniosek z nowego badania HSBC, które obejmowało prawie 10 tysięcy zamożnych i ultrabogatych osób na 10 rynkach na całym świecie.
Wyniki sugerują fascinujący rozdział w relacji między technologią a finansami. Inwestorzy chętnie używają AI do gromadzenia informacji, analizowania trendów i generowania potencjalnych strategii inwestycyjnych. To praktyczne zastosowanie algorytmów i large language models w codziennych pracach przygotowawczych. Jednak gdy dochodzi do rzeczywiście znaczących ruchów pieniędzy - do podpisania umowy, uruchomienia transakcji, zatwierdzenia dużej inwestycji - preferują oni rozmowę z przeszkolonym doradcą finansowym.
Badanie HSBC ujawnia, że ludzka intuicja, doświadczenie i zdolność do zrozumienia indywidualnych okoliczności osobistych inwestora wciąż odgrywają nieocenioną rolę w decyzjach o wysokiej stawce. Technologia wspomaga proces decyzyjny, ale nie zastępuje zaufania oraz osobistego doradztwa. To ma implikacje dla branży fintech i zarządzania majątkiem - podczas gdy AI będzie coraz bardziej wbudowana w frontoffice, doradcy finansowi mogą spodziewać się pozostania niezbędnym elementem ekosystemu, szczególnie dla klientów o wysokiej wartości netto.