Holenderska firma inwestycyjna Main Capital właśnie zebrała 5,25 miliarda euro na nowy fundusz - największy w historii Holandii dedykowany oprogramowaniu. To uderzające, biorąc pod uwagę, że większość inwestorów w panice przepowiada, iż sztuczna inteligencja wkrótce zdestabilizuje cały sektor enterprise software.

Firma założona przez Charly'ego Zwemstrę, który przez 23 lata kupował software, którym nikt się specjalnie nie przejmuje, vidzi przyszłość zupełnie inaczej. Main Capital inwestuje w to, co można nazwać nudnym, ale absolutnie niezbędnym oprogramowaniem - systemy rezerwacji wizyt w szpitalach, aplikacje do naliczania podatków w gminach, czy inne Essential Systems, które miliony ludzi używają każdego dnia, ale raczej o nich nie myślą.

Ta strategia opiera się na prostej obserwacji: najmniej seksowne oprogramowanie to często to, na którym rzeczywiście opiera się infrastruktura gospodarki. Te systemy mają zagwarantowany popyt, wysoką marżę, długoterminowe kontrakty i użytkowników, którzy nie będą je łatwo wymieniali. Podczas gdy wszyscy ścigają się za następnym ChatGPT, Main Capital szuka wartości tam, gdzie jest ona rzeczywiście stabilna i przewidywalna.