Ferrari zastępuje szefa marketingu Enrico Gallierę, kierującego działami marketingu i handlu przez ponad 16 lat, nowym liderem Massimilianem Di Silvestrem, który wcześniej kierował operacjami BMW w Italii. Zmiana wchodzi w życie 1 lipca i pada dokładnie miesiąc po ujawnieniu Luce - pierwszego w pełni elektrycznego Ferrari, które wywołało kontrowersję na rynku i wpłynęło negatywnie na wycenę akcji producenta.
Decyzja Ferrari sugeruje poważny przegląd strategii komunikacji marki, szczególnie wobec sprzeciwu klienteli na wiesść o całkowicie elektrycznym modelu. Galliera, który przez sześnaście lat budował prestiż Ferrari, nie zdołał przygotować rynku na tak radykalny zwrot w kierunku elektromobilności. Di Silvestre, z doświadczeniem BMW i znajomością europejskiego rynku premium, ma za zadanie przebudować narrację wokół elektryfikacji marki.
Przesunięcie kadrowe w Ferrari to niejedyny sygnał kryzysu wizerunkowęgo marek luksusowych wobec elektryfikacji. Zmiana szefa marketingu sugeruje, że producent widzi potrzebę nowego podejścia do komunikacji z konsumentami - zarówno tymi tradycjonalistami, którzy stawiają opór elektromobilności, jak i przyszłymi pokoleniami kupujących wozy sportowe.