Rosyjskie służby bezpieczeństwa włamały się na iPhone'a zatrzymanego polityka opozycji, wykorzystując oprogramowanie do analizy kryminalistycznej wykonane przez Cellebrite. Incydent ten miał miejsce trzy miesiące po tym, jak izraelska firma publicznie oznajmiła, że zaczyna ograniczać swoją działalność na rynku i rezygnuje z niektórych jej aspektów. Raport przygotowany przez Citizen Lab zawiera zarówno dowody kryminalistyczne, jak i rosyjski dokument sądowy, potwierdzające użycie narzędzi Cellebrite w tym przypadku.
Sprawa odsłania fundamentalny problem w branży nadzoru cyfrowego: gdy producent decyduje się na wycofanie swojego produktu, wcześniej sprzedane kopie pozostają w rękach klientów i są nadal aktywnie eksploatowane. Cellebrite, znana z produkcji zaawansowanych narzędzi do ekstrakcji danych z urządzeń mobilnych, nie może kontrolować, co dzieje się ze swoim oprogramowaniem po sprzedaniu go władzom. To oznacza, że oświadczenia firm o wyjściu z biznesu czy rezygnacji z pracy w określonych krajach mogą być zaledwie gestem publicznym bez realnego wpływu na praktykę.
Znajomość tego problemu jest szczególnie istotna dla działaczy, dziennikarzy i polityków opozycji w autokratycznych krajach. Niezależnie od tego, czy producent technologii bezpiśmiennie się angażuje czy wycofuje, jego wcześniejsze narzędzia mogą być nadal wykorzystywane przeciwko najbardziej narażonym grupom. Raport Citizen Lab zmusza firmę do odpowiedzi na pytanie, jak powinni działać producenci, by zapewnić, że ich technologia inwigilacyjna nie będzie używana do łamania praw człowieka.