Dwa tygodnie temu Anthropic wycofał ze swoich usług modele klasy Mythos po ultimatum wysłanym przez administrację Trumpa w piątkowy wieczór. To było zaskakująco szybkie działanie - firma natychmiast skierowała całą porcję kierownictwa do Waszyngtonu, aby negocjować warunki wznowienia dostępu do tych najmocniejszych narzędzi.

Problem w tym, że po dwóch tygodniach intensywnych rozmów nadal brakuje konkretnych wiadomości o postępie. Anthropic wielokrotnie odmówił komentarza w tym tygodniu, twierdząc, że nie ma nic do podzielenia się. Ta cisza sama w sobie jest wiadomością - zwłaszcza że nikt naprawdę nie wie, kiedy lub czy w ogóle powrócą najpotężniejsze modele AI firmy.

Cicho robi się też co do możliwości, że Trump rozszerzy swoje rozporządzenie na szerszą grupę systemów. Brak przejrzystości sprawia, że branża czeka w niepewności, a użytkownicy Anthropica nie mają pojęcia, na co mogą liczyć.