Donald Trump zagroził wprowadzeniem 100-procentowych ceł na każdy kraj, który nałoży podatek na cyfrowe usługi firm amerykańskich. Groźbę opublikował na platformie Truth Social w piątek, zaledwie jeden dzień po tym, jak Unia Europejska podpisała nową umowę handlową z Waszyngtonem. Manewtr zdemonstrował, jak szybko administracja Trumpa może zmienić warunki negocjacyjne już podpisanych porozumień.

Podatki na usługi cyfrowe stały się bolączką amerykańskich firm technologicznych w ostatnich latach. Kraje europejskie, w tym Francja, Niemcy i inne członkowie UE, wdrażały tego typu podatki, argumentując, że giganci technologiczni powinni płacić więcej w jurysdykcjach, gdzie czerpią przychody. Dla administracji Trumpa to stanowi bezpośredni konflikt z interesami sektora tech.

Grożba 100-procentowych ceł jest posunięciem ekstremalne i praktycznie prohibicyjnym - skutecznie zablokowałaby handel cyfrowymi usługami z takimi krajami. To podkreśla zmienną naturę negocjacji handlowych pod kierownictwem Trumpa i może zmusić UE oraz inne kraje do wznowienia rozmów już zaledwie dzień po ich zamknięciu.