Mirendil, nowy startup założony przez dwóch naukowców, którzy niedawno opuścili Anthropic, właśnie zebrał 200 milionów dolarów przy wycenie osiągającej miliard dolarów. Firma concentruje się na komercjalizacji technologii samoulepszającej się AI - dokładnie tej, którą największe laboratoria AI rozwijają wewnętrznie i starannie chronią przed konkurencją.

Tak zwane self-improving AI to święty Graal dla czołowych firm takich jak OpenAI, Google czy Anthropic. W praktyce oznacza to możliwość, by model sztucznej inteligencji automatycznie się ulepszał, uczył na podstawie własnych wyników i generował lepsze wersje siebie. Obecnie te systemy pozostają ściśle strzeżonym zasobem, dostępnym tylko własnikom największych laboratoriów. Dostęp do takiej technologii daje ogromną przewagę konkurencyjną - można szybciej iterować, tańsze trenować kolejne generacje modeli i utrzymać pozycję lidera w wyścigu AI.

Pomysł Mirendil polega na otwarciu tego dostępu dla szerszego rynku. Jeśli uda im się zbudować rzeczywiście efektywną platformę do samoulepszającej się AI, mogłoby to zmienić dynamikę całej branży. Zamiast kilku graczy zdominować rynek, mniejsze firmy i badacze mogliby też korzystać z tego narzędzia. To oczywiście wywołuje napięcia - duże laboratoria będą chcieć utrzymać swoją przewagę, ale 200 milionów dolarów finansowania pokazuje, że inwestorzy wierzą w potencjał tej wizji.