OpenAI rozważa odłożenie swoego wejścia na giełdę do 2027 roku w oczekiwaniu na osiągnięcie wyceny około 1 biliona dolarów. Według raportu Bloomberga firma nie spieszy się z publicznym debiutem, przedkładając możliwość uzyskania wyższej wyceny nad szybszą rzeczywistość bycia spółką publiczną.
Taka strategia czekania oznaczałaby, że OpenAI pojawi się na giełdzie znacznie później niż Anthropic, jego bezpośredni konkurent w branży sztucznej inteligencji. Sam Altman, CEO OpenAI, miał już wcześniej odrzucić propozycje wcześniejszego IPO, sygnalizując, że firma ma wyraźne cele wyceny, które chce osiągnąć zanim podda się publicznej kontroli i wymogom regulacyjnym.
Decyzja odzwierciedla podejście OpenAI polegające na budowaniu potęgi i wartości przed wejściem na rynek kapitałowy. Opóźnienie o kilka lat może pozwolić firmie na lepsze wykazanie rentowności, dalszego wzrostu przychodów i umacniania swojej pozycji jako lidera w nowej erze AI.