Irlandzki Sąd Najwyższy utrzymał wszystkie główne ustalenia Komisji Ochrony Danych dotyczące naruszenia przez TikToka przepisów GDPR. To oznacza, że platforma pozostaje zobowiązana do zapłaty kary w wysokości 530 milionów euro i musi uznać faktyczne naruszenia bezpieczeństwa danych użytkowników. Jednak sąd orzekł, że nakaz wstrzymania transferów danych do Chin wymaga ponownej oceny przez regulatora.

TikTok głównie starał się podważić ustalone fakty dotyczące dostępu do danych europejskich użytkowników przez chińskie siostrzane firmy spółki. To przekonanie - o rzeczywistym przepływie danych poza unijne systemy - stanowiło sedno sprawy. Platforma przegrała właśnie ten kluczowy argument, ale uzyskała techniczne zwolnienie z zakazu transferów, przynajmniej na razie.

Wyrok daje irlandzkim władzom ochrony danych szansę na bardziej szczegółową analizę warunków, na których transfery mogłyby być dopuszczone. Dla TikToka to oddech - zamiast natychmiastowego zablokowania przesyłania danych, platforma ma możliwość negocjacji z regulatorem. Jednak utrzymanie wysokiej kary finansowej i potwierdzenie naruszenia RODO oznacza, że sąd w pełni podzielił obawy dotyczące bezpieczeństwa danych europejskich użytkowników.