Wiele przedsiębiorstw inwestujących w AI może tracić przewagę konkurencyjną z powodu pominięcia fundamentalnego aspektu - governance treści. Rob Hanna, szef konsultingowej firmy Precision Content specjalizującej się w komunikacji technicznej, zwraca uwagę że organizacje błędnie podchodzą do języka i danych w kontekście sztucznej inteligencji.
Problema leży w tym, że firmy tradycyjnie traktowały język jak uporządkowane dane strukturalne, ignorując przy tym konieczność ustanowienia niezawodnych systemów zarządzania wiedzą. Tymczasem zespoły zajmujące się publikacjami technicznymi posiadają już wiele kompetencji niezbędnych do wdrożenia efektywnego governance, zarówno dla treści jak i dla modelii AI. Oznacza to, że brakujący element może wcale nie być kolejnym przełomem technologicznym, ale zamiast tego rozsądnym podejściem do organizacji i weryfikacji informacji.
Na znaczeniu zyskuje spostrzeżenie że sukces systemów AI w biznesie nie zależy wyłącznie od mocy algorytmów czy zaawansowania modeli, ale od jakości i niezawodności danych wejściowych oraz ich właściwego zarządzania. Organizacje które zaniedbają aspekt governance mogą odkryć że nawet najlepsze narzędzia AI przynoszą niepewne wyniki i niskie zwroty z inwestycji. Odpowiedź na wyzwanie AI może tkwić nie w laboratorium, ale w działach zajmujących się zarządzaniem treścią.