Meta szykuje się do rozpoczęcia działalności chmurowej, oferując innym firmom dostęp do swojej infrastruktury i mocy obliczeniowej przeznaczonej na szkolenie modeli AI. Strategia zbliżona jest do podejścia SpaceX, które zarabia na technologiach i zdolnościach niewykorzystanych w pełni przez własne operacje.
Meta zainwestowała już miliardami dolarów w infrastrukturę AI i serwery do trenowania swoich modeli. Sprzedaż dostępu do tej mocy obliczeniowej byłaby naturalnym sposobem na monetyzację - czy to przez wynajmowanie TPU i GPU, czy przez oferowanie dostępu do własnych modeli open source'owych jak Llama. Taki ruch stawiałby firmę w bezpośredniej konkurencji z AWS, Google Cloud i Azure, które już dominują w rynku cloud computingu.
To może mieć istotne konsekwencje dla całego sektora. Jeśli Meta znajdzie się na liście poważnych oferentów mocy obliczeniowej, potencjalnie mogłaby obniżyć ceny i zwiększyć konkurencję w tym dynamicznie rosnącym segmencie. Z drugiej strony, to pokazuje, jak duże wydatki na AI stały się dla tech giants - zamiast czystych kosztów, infrastruktura to teraz potencjalna linia biznesu.