Daniel Dines, miliardowy przedsiębiorca i założyciel UiPath, ostrzega szefów firm przed zbyt gwałtownym wdrażaniem automatyzacji. Paradoksalnie, jego империum zbudowane jest właśnie na sprzedaży robotów automatyzujących prace biurowe, ale jego obecny przekaz to apel o cierpliwość i odpowiedzialność wobec pracowników.

Stanowisko Dinesa jest uderzające, bo mało kto tyle zrobił dla automatyzacji biur co on. Założył UiPath, którą przekształcił w jeden z największych sukcesów technologicznych w Europie, oferując oprogramowanie do automatyzacji procesów biznesowych. Teraz jednak przyznaje, że osobiście odczuwa niepokój pracowników związany z zagrożeniami dla miejsc pracy. Jego wiadomość dla biznesu sprowadza się do tego, że należy przechodzić na nowe technologie stopniowo, zamiast drastycznie zmniejszać zatrudnienie.

To stanowisko odzwierciedla rosnące obawy dotyczące społecznych konsekwencji szybkiej automatyzacji napędzanej AI. Nawet inwestorzy i przedsiębiorcy, którzy zarabiają na tych technologiach, zdają sobie sprawę, że zbyt szybkie wdrażanie robotyzacji bez przygotowania pracowników i społeczeństwa może prowadzić do znacznych perturbacji na rynku pracy i rosnącej nierówności.