Na ostatnim dniu AI Engineer World's Fair moderatorka Allie Howe z Keycard postawiła kluczowe pytanie: czy istnieje przepaść między hype'em wokół pętli a tym, co naprawdę działa w praktyce. Geoffrey Huntley, twórca Ralph Loop, oraz Ian Livingstone z Keycard argumentowali że pętle są już tu i teraz. Huntley stwierdził że to nieuniknione i sam nie wyobraża sobie powrotu do ręcznego pisania kodu. Livingstone dodał że chodzi ostatecznie o weryfikowalność - można ją osiągnąć z każdym kodem niezależnie jak został wytworzy. Podkreślił też że pętle zawsze były kluczową częścią tworzenia oprogramowania: to po prostu iteracyjny proces spróbuj-naucz się-zastosuj, a dyskusja dotyczy tylko jak szybko go przyspieszyć.
Na drugiej stronie debaty stanęli Dex Horthy z HumanLayer i Greg Pstrucha z Subroutine. Horthy zaznaczył że nie jest przeciwko pętlom, wskazując że Kubernetes jest zbudowany na pętlach kontrolnych. Problem polega jednak na tym że hype wyprzedza dyscyplinę. Jego obawą jest że branża przyznaje zbyt dużo krytyki technologii zanim rzeczywiście pokaże ona zdolność do skali. To źródło napięcia na całej konferencji - entuzjazm dla autonomicznych fabryk oprogramowania zderza się z pragmatyzmem tych którzy chcą najpierw solidnych podstaw inżynierskich.