Dream, izraelska startup zajmująca się cyberbezpieczeństwem z wykorzystaniem AI, znacznie rozszerza swoją działalność na rynkach Ameryki Łacińskiej. Wycena firmy potroiła się w tym roku, osiągając 3 miliardy dolarów, a teraz cele mierzy w rządy państw sprzyjających Stanom Zjednoczonym. Region jest szczególnie atrakcyjny biorąc pod uwagę, że cyberataki na infrastrukturę publiczną rosną tam średnio o 25 procent rocznie, podczas gdy systemy obrony krajowej należą do najsłabszych na świecie.
Dream pozycjonuje się jako dostawca rozwiązań obronnych w momencie, gdy kraje łacińskie wyraźnie zmagają się z zagrożeniami cybernetycznymi. Firma oferuje technologie do ochrony przed atakami, co stanowi interesującą dynamikę biorąc pod uwagę tło założycieli związane z wcześniejszymi projektami w sektorze cybersecurity. Ekspansja pokazuje rosnący popyt na zaawansowane narzędzia ochrony cybernetycznej w regionach, gdzie infrastruktura krytyczna pozostaje podatna na ataki.
Taka strategia ekspansji odzwierciedla szerszy trend, w którym technologie bezpieczeństwa cybernetycznego stają się kluczową częścią geopolityki i bezpieczeństwa krajowego. Rządy w Ameryce Łacińskiej, borykając się ze wzrostem zagrożeń, szukają partnerów technologicznych mogących wzmocnić ich zdolności obronne przed coraz bardziej zaawansowanymi atakami cybernautów.