Przyszłość bezpieczeństwa sztucznej inteligencji będzie zależeć od połączenia infrastruktury cloudowej z technologiami kwantowo-bezpiecznymi. Tresor Lisungu Oteko pracuje nad strategie, które integrują te dwa podejścia w jeden spójny system obrony przed rosnącymi zagrożeniami cybernetycznymi. Problem dotyczy nie tylko ochrony obecnych modeli AI przed atakami, ale także przygotowania infrastruktury na erę komputerów kwantowych, które będą w stanie łamać współczesne metody szyfrowania.

Dzisiejsze systemy cloud hostujące modele AI (od GPT-4 po rozwiązania od Google'a i Microsoftu) opierają się na standardowych algorytmach szyfrowania, które mogą okazać się bezwartościowe w obliczu zagrożenia kwantowego. Dlatego bezpieczeństwo post-quantum - czyli kryptografia odporna na ataki wykonane za pomocą komputerów kwantowych - staje się nie przyszłością, ale koniecznością już teraz. Lisungu Oteko wskazuje, że mostkowanie tych systemów wymaga najpierw pełnej inwentaryzacji podatności istniejącej infrastruktury, a następnie stopniowego wdrażania nowych standardów kryptograficznych zaaprobowanych przez NIST.

Praktycznie chodzi o zmianę sposobu, w jaki przechowywane, transmitowane i przetwarzane są dane treningowe oraz sam kod AI. Organizacje muszą zacząć już dziś planować migrację do hybrydowych systemów bezpieczeństwa, które będą równolegle obsługiwać zarówno tradycyjne jak i kwantowo-bezpieczne protokoły. To oznacza znaczne nakłady na audyty bezpieczeństwa, przekwalifikowanie zespołów i inwestycje w nową infrastrukturę - szczególnie dla firm korzystających z usług AWS, Azure czy Google Cloud Platform. Czekanie na ostatni moment może się skończyć katastrofalnie dla firm przechowujących wrażliwe dane w AI systemach.