Donald Trump przyjeżdża na szczyt NATO w Ankarze z niezwykłą przewagą, ponieważ Stany Zjednoczone kontrolują dostęp do światowych najpotężniejszych modeli sztucznej inteligencji. Szczyt odbędzie się 7 i 8 lipca, a kwestie bezpieczeństwa AI znajdują się na pierwszym planie agendy sojuszu. Nowa generacja modeli od Anthropic i OpenAI staje się przedmiotem negocjacji sojuszniczych.
Kontroła USA nad dostępem do zaawansowanych technologii AI daje Ameryce znacznie silniejszą pozycję negocjacyjną niż miała w poprzednich latach. Podczas gdy członkowie NATO dyskutują o wspólnych standardach bezpieczeństwa i ochronie przed zagrożeniami ze strony sztucznej inteligencji, mogą być zmuszeni do akceptacji warunków dyktowanych przez Waszyngton. To odzwierciedla szerszą tendencję, w której liderzy technologiczni - w tym przypadku producenci modeli AI - stają się graczami geopolitycznymi.
Ta sytuacja budzi pytania o niezależność technologiczną Europy i możliwość działania poza ramami amerykańskiego ekosystemu. Jeśli sojusznicy chcą być częścią globalnego porządku bezpieczeństwa AI, mogą być zmuszeni zaakceptować warunki zaproponowane przez Stany Zjednoczone, co ma konsekwencje dla suwerenności technologicznej NATO.