Dotychczas historia sztucznej inteligencji skupiała się na chipach, centrach danych i firmach budujących wielkie modele. Teraz ta opowieść rozgrywa się w alejach ze szamponami i w działach artykułów spożywczych. Największy na świecie producenci artykułów codziennego użytku - marki, których produkty stoi w każdej łazience i kuchni - deklarują, że wykorzystują AI do projektowania nowych produktów i optymalizacji istniejących formulacji.

To znaczący przesunięcie punktu ciężkości. Podczas gdy publiczna dyskusja o AI toczyła się głównie wokół mocy obliczeniowych i działalności dedykowanych firm technologicznych, duże korporacje konsumenckie odkryły praktyczne zastosowania tych technologii w swoich laboratoriach badawczych. Przy użyciu algorytmów mogą testować kombinacje składników, przewidywać rezultaty i przyspieszać cykl rozwojowy produktu.

Zastosowanie AI w pracach nad formulacjami ma rzeczywisty wpływ na biznes. Zmniejsza czas między ideą a produktem na półce, obniża koszty badań i rozwoju, a także potencjalnie prowadzi do lepszych i bardziej dopasowanych do preferencji konsumentów produktów. To pokazuje, że rewolucja AI nie ogranicza się do sektora technologicznego - zaawansowane narzędzia stają się niezbędną częścią przyszłości branż tradycyjnie związanych z produkcją fizyczną i konsumpcją masową.