Nobel laureate Christopher Pissarides, zdobywca Nagrody Nobla w ekonomii z 2010 roku, poddaje w wątpliwość przekonanie, że sztuczna inteligencja będzie w stanie zmotoryzować zachodnie gospodarki z powrotem do epoki szybkiego wzrostu produktywności. Ekonomista pracujący na London School of Economics ostrzega, że lata intensywnego wzrostu mogą już należeć do przeszłości.

Skeptycyzm Pissaridesa stoi w opozycji do rozpowszechnionych w branży technologicznej nadziei, że AI będzie odpowiadać na wyzwania stagnacji produktywności, które trapią gospodarkę zachodnią od dziesięcioleci. Wiele firm technologicznych i prognostów rynkowych upatruje w rozwoju sztucznej inteligencji szansę na przełamanie wzorca powolnego wzrostu i odrodzenie dynamicznych lat wzrostu gospodarczego z końca XX wieku.

Taka ocena ma znaczące implikacje dla polityki gospodarczej, inwestycji kapitałowych i oczekiwań rynkowych wobec sektora technologicznego. Jeśli doświadczony ekonomista ma rację, to znaczy, że oczekiwania dotyczące wpływu AI na wzrost PKB mogą być przesadzone, a polityka gospodarcza nie powinna stawiać na sam rozwój technologiczny jako rozwiązanie strukturalnych problemów wzrostu.