Sąd Ogólny Unii Europejskiej odrzucił pozew Apple'a, który kwestionował przypisanie mu statusu strażnika dostępu na podstawie Digital Markets Act. Firma spędziła dwa lata, argumentując, że europejski cyfrowy kodeks powinien mieć ograniczone zastosowanie do jej działalności, jednak sąd nie podzielił tego stanowiska.

Status strażnika dostępu pod DMA wiąże się z szeregiem obowiązków i ograniczeń konkurencyjnych, które Apple musi teraz pełnić zgodnie z decyzją władz unijnych. Firma twierdzi, że jej pozycja na rynku nie uzasadnia takiej klasyfikacji, jednak unijna instancja sądowa podtrzymała wcześniejsze stanowisko Komisji Europejskiej.

Decyzja ma znaczące konsekwencje dla przyszłości Apple'a w Europie. Koncern będzie musiał dostosować się do bardziej rygorystycznych wymogów regulacyjnych, co dotyczy m.in. otwartości systemu, dostępu do interfejsów oraz konkurencyjnych praktyk na App Store. Przegrana w sądzie oznacza praktycznie koniec możliwości wyjednania złagodzenia tych przepisów poprzez procedury sądowe.