Anthropic, startup zajmujący się sztuczną inteligencją, osiągnął wycenę 1,2 biliona dolarów na papierze, co czyni go jednym z najtańszych prywatnych technologicznych tytułów do kupienia. Udziały w firmie zmienia ręce na rynkach wtórnych przy wycenie implikowanej 1,2 biliona dolarów - to wzrost aż o 550 procent w ciągu ostatniego roku.

Algorytm niedostępności napędza wzrost ceny. Ponieważ akcje Anthropica dostępne są dla niewielkiego grona inwestorów, prawie nikt nie może się w nie angażować. Ta ograniczona podaż na rynku wtórnym powoduje, że każda transakcja musi odbywać się na znacznie wyższych cenach niż miałaby miejsce na otwartym rynku. Efekt ten tworzy samonapędzającą się spiralę - im trudniej dostać akcje, tym bardziej się je chce, a im bardziej się je chce, tym wyższe stają się ceny.

Sytuacja ilustruje specjalny status AI w oczach inwestorów. Pomimo trudności w dostępie do udziałów i braku możliwości swobodnego obrotu, zainteresowanie pozostaje niezwykle gorące. Anthropic pozycjonuje się jako poważny konkurent dla OpenAI w wyścigu o dominację na rynku modeli języka, co tłumaczy taką ocenę rynku.