Autor dzieli się refleksją na temat doświadczanego wypalenia zawodowego, które wiąże się z pracą nad projektami LLM. Problem nie wynika z samych modeli, lecz z otaczającego je ekosystemu - ciągłemu presję aby być na bieżąco z nowymi wersjami, osiągać coraz lepsze wyniki benchmarkowe oraz sprostować rosnącym oczekiwaniom klientów i pracodawców.
Branża AI rozwijała się tak szybko, że fala entuzjazmu przerodziła się w stałe poczucie zagrożenia i niewystarczającości. Każdy nowy model typu GPT czy Claude zmienia reguły gry, wymuszając ciągłe uczenie się i przeformułowanie strategii. Dodatkowo, satyracja rynku modelami generatywnymi oraz rosnąca liczba "AI-first" startupów intensyfikują konkurencję i oczekiwania dotyczące produktywności.
Ten trend wskazuje na szerszą problematykę w branży tech - że nie tylko sama praca, lecz także tempo zmian i ciągnące się za nimi psychologiczne obciążenie mogą prowadzić do wypalenia zawodowego. Refleksja autora rezonuje z wieloma specjalistami AI, którzy czują się zmęczeni potrzebą ciągłej adaptacji i doskonalenia umiejętności w obliczu eksponentialnego tempa innowacji.