Nowy Jork wprowadza bezprecedensowy zakaz nagrywających okularów we wszystkich 1240 sądach stanu, zaczynając od 20 lipca. Regulacja wprowadzona przez Unified Court System Nowego Jorku jest pierwszą tego typu w USA i odzwierciedla rosnące niepokoje społeczne dotyczące prywatności w erze noszonej technologii.

Ruchy te są odpowiedzią na falę krytyki skierowanej głównie wobec Meta i jej produktów, takich jak Ray-Ban Stories czy nowszych smart glassów, które potrafią nagrywać bez wyraźnego fizycznego wskaźnika. Debata publiczna dotycząca tych urządzeń nabrała tempa, gdy okazało się, jak łatwo można rejestrować rozmowy i twarze ludzi bez ich wiedzy. Problem nie ogranicza się do okularów - dotyczy szerszej kwestii granic prywatności w miejscach publicznych i profesjonalnych.

Przeciwko Mecie pojawia się również presja regulacyjna z różnych stron. Stany i samorządy coraz częściej wprowadzają własne przepisy, zaś konsumenci i aktywiści domagają się transparentności w kwestii możliwości nagrywania. Decyzja Nowego Jorku jest symbolicznym gestem, ale sygnalizuje kierunek, w którym będzie podążać regulacja - ku bardziej restrykcyjnym zasadom wobec technologii pozwalającej na dyskretne zbieranie danych biometrycznych i wizerunków.