Microsoft wydał nowy język wizualizacji o nazwie Flint, specjalnie zaprojektowany dla agentów AI. Rozwiązuje on konkretny problem: gdy AI generuje wykresy danych, musi iść droga na żywca między dwiema złymi opcjami. Może tworzyć proste specyfikacje, które jednak dają wizualnie słabe rezultaty z powodu polegania na domyślnych ustawieniach systemu. Alternatywnie może wygenerować szczegółowe, złożone specyfikacje dla pięknych wykresów, ale wtedy kod jest tak zawiły, że AI z trudem utrzymuje niezawodność.
Tim Microsoftu zidentyfikował źródło problemu - obecne języki wizualizacji są po prostu za niskiego poziomu abstrakcji dla agentów. Zmuszają AI do podejmowania jawnych decyzji wizualnych, które powinien obsługiwać inteligentny kompilator. Flint stanowi pośrednią warstwę abstrakcji z prostą specyfikacją opartą na typach semantycznych. Zawiera też silnik optymalizacji layoutu, który potrafi przetwarzać proste, wysokopoziomowe specyfikacje w estetyczne wykresy z wypełnionymi szczegółami niskiego poziomu. Rezultaty są zarówno czytelne dla człowieka, jak i łatwe do adaptacji.
Flint napędza już projekt Data Formulator - inny otwartoźródłowy projekt Microsoftu do generowania wizualizacji. Sam język jest teraz dostępny open source, a Microsoft udostępnił także serwer MCP (Model Context Protocol), który można podłączyć bezpośrednio do każdej ulubionej aplikacji agenta AI. To podejście ma potencjał zmienić sposób, w jaki systemy AI radzą sobie z generowaniem danych wizualnych, ostatecznie przełamując bariery między ludźmi a modelami AI w interakcji z danymi.