Firma BrainCo z Hangzhou wybrała zupełnie inną ścieżkę niż Neuralink - zamiast implantów chirurgicznych, rozwija noszalne urządzenia do pomiaru aktywności mózgu bez wkraczania w czaszkę. Jej opaski i czapeczki detectują sygnały elektryczne bezpośrednio przez skórę głowy, całkowicie omijając procedury operacyjne i związane z nimi ryzyko.

Dotychczasowa wyścig w interfejsach mózg-komputer zdominowany był przez podejście inwazyj ne - wszystkie oczy skierowane na chirurgicznych rozwiązaniach. BrainCo, jedna z najcenniejszych chińskich firm neurotech, celowo nie bierze w nim udziału. Zamiast tego stawia na technologię non-invasive, co otwiera zupełnie nową kategorię aplikacji - od medycyny aż po consumer tech bez konieczności przechodzenia na salę operacyjną.

Ta strategia może mieć ogromne konsekwencje dla dostępności interfejsów mózgu. Podczas gdy implanty Neuralink mogą być bardziej precyzyjne, ale pozostają experimentami dla wybranych pacjentów, noszalne urządzenia BrainCo mogą potencjalnie trafić na szeroki rynek. Jeśli technologia będzie działać niezawodnie, może zmienić całą dynamikę branży - zamiast czekać na przełomy chirurgiczne, świat neurotech mogłby skoncentrować się na bardziej praktycznych, powszechnie dostępnych rozwiązaniach.