Zmniejszenie zależności Zachodu od Chin wiązałoby się z oszałamiającymi kosztami sięgającymi 23,6 bilionów dolarów rozłożonymi na 25 lat. To wynika z nowego badania, które szczegółowo analizuje ekonomiczne konsekwencje strategicznego odcięcia się od chińskiego łańcucha dostaw i produkcji.
Zachód od trzech lat debatuje nad redukcją uzależnienia od Chin, ale rzeczywista cena tego przedsięwzięcia wydaje się znacznie wyższa niż dotychczas zakładano. Badanie wskazuje, że najwięcej ucierpiałyby europejskie branże technologiczne, które stanowią fundament przyszłego rozwoju kontynentu. Chodzi zarówno o producentów chipów, jak i firmy zaangażowane w rozwój sztucznej inteligencji i zaawansowanej elektroniki.
Konsekwencje takiego scenariusza mogą być poważne dla konkurencyjności gospodarki zachodniej. Rozmontowanie głębokich więzi handlowych z Chinami - gdzie zlokalizowana jest znaczna część produkcji komponentów elektronicznych i półprzewodników - wymagałoby ogromnych inwestycji w nowe fabryki, infrastrukturę logistyczną i requalifikację workforce'u. Dla europejskich firm technologicznych oznaczałoby to potencjalnie wyższe koszty operacyjne i czasowe opóźnienia w wprowadzaniu nowych produktów, co mogłoby osłabić ich pozycję względem konkurentów amerykańskich.