Apple wznowiła potężny atak prawny na OpenAI, pozywając firmę w federalnym sądzie w Północnej Kalifornii. W 41-stronicowym pozwie Apple twierdzi, że byli jej pracownicy ukradli tajemnice handlowe i trafiły one do OpenAI. Według dokumentu Apple chronił swoje tajemnice dotyczące "rozwoju produktów, produkcji, łańcucha dostaw, badań technologicznych i innych innowacji". Pozew stanowi kolejny poważny krok prawny przeciwko OpenAI.
OpenAI przeżywa trudny rok pod względem prawnym - firma broni się w wielu procesach jednocześnie, w tym od Elona Muska, najbogatszego człowieka świata. Pozew Apple'a jest jednak jednym z najwyższej rangi. Sprawa dotyczy konkretnie drogiego zakładu sprzętowego, w który OpenAI zainwestowała znaczące zasoby finansowe. To oznacza, że stawką w sporze jest nie tylko kwestia wizerunku, ale również kluczowa infrastruktura biznesowa firmy.
Napięcia między Apple a OpenAI mogą wskazywać na szerszą rywalizację w branży technologicznej. Zdolność OpenAI do utrzymania kluczowych projektów infrastrukturalnych mogłaby zostać zagrożona, jeśli pozew będzie skuteczny. Proces może również mieć wpływ na strategie zatrudniania pracowników w całej branży AI, szczególnie jeśli chodzi o transfery talentów z firm technologicznych.