Akcje SpaceX spadły poniżej ceny 135 dolarów z IPO, co stanowi symboliczny moment dla spółki kosmicznej Elona Muska. Kurs systematycznie spada od euforycznego szczytu zaraz po wejściu na giełdę, sugerując że inwestorzy podchodzą teraz bardziej sceptycznie do obietnic złożonych przez kierownictwo przed i po publicznym debiucie.

To ochłodzenie sentymentu może być związane z rosnącym realizmem wśród inwestorów dotyczącym czasowych ram realizacji ambitnych planów SpaceX. Rynek, który początkowo całkowicie wierzył w wizję Muska, zaczyna liczyd się z rzeczywistością operacyjną firmy i wyzwaniami technicznymi związanymi z udoskonalaniem Starshipa. Presja na dostarczenie konkretnych wyników intensyfikuje się przed kolejnym startem rakiety.

Spadek kursu akcji w przededniu kluczowego testu Starshipa jest o tyle interesujący, że pokazuje rozdzielenie się percepcji między hype'em medialno-technologicznym a twardymi fundamentami inwestycyjnymi. Dla SpaceX oznacza to, że każdy następny lot musi przyniosić namacalne postępy, aby odbudować zaufanie na rynku kapitałowym.