Izraelska startup Oak właśnie wyjechała ze schematu ukrycia z finansowaniem w wysokości 60 milionów dolarów, aby rozwiązać jeden z największych bolączek współczesnych firm - brak jasnego obrazu tego, kto lub co ma dostęp do ich systemów. Firma zaproponowała opracowanie identity operating system, który mógłby unifikować identyfikację dla użytkowników, urządzeń i coraz ważniejszych agentów AI.

Większość przedsiębiorstw ciągle boryka się z fragmentaryczną infrastrukturą dostępu, gdzie różne systemy mają różne sposoby zarządzania uprawnieniami. To stwarza luki bezpieczeństwa i utrudnia audyty compliance. Oak widzi szansę właśnie w rosnącej złożoności spowodowanej agentami AI - autonomiczne systemy muszą mieć jasno zdefiniowaną tożsamość i uprawnienia, inaczej powstają nieprzewidywalne ryzyka bezpieczeństwa.

Rozmach finansowania pokazuje, że inwestorzy wierzą w potencjał. System tożsamości, który by działał seamlessly dla ludzi, maszyn i AI agentów, byłby grą zmieniającą całą branżę - szczególnie dla dużych korporacji, które zarządzają tysiącami aplikacji i rastącą armią automatyzacyjnych botów. Jeśli Oak dotrze do product-market fit, mógłby stać się kluczową infrastrukturą w ekosystemie AI.