Pracownicy Hyundaia w Ulsan rozpoczęli strajk po załamaniu się negocjacji z koncernem dotyczących planów wdrożenia humanoidalnych robotów. Związkowcy wcześniej kończą pracę zmianami dziennymi i nocnymi, a w kolejnych dniach planują czterogodzinne strajki. To historycznie pierwszy fabryczny protest branży motoryzacyjnej skierowany przeciwko humanoidom - poprzednie ruchy oporu dotyczyły tradycyjnych form automatyzacji.
Sporem są plany Hyundaia dotyczące robota Atlas, humanoidalnego robota stworzonego przez Boston Dynamics, firmę z USA, którą koncern przejmuje. Robot stoi na dwóch nogach, mierzy ponad 180 cm i potrafi podnieść ponad 45 kg. Hyundai zaprezentował nową wersję Atlas na początku roku, co spowodowało natychmiast reakcję związkowców. Po piętnastu rundach rozmów żadna ze stron nie zdołała osiągnąć porozumienia.
Sytuacja w Ulsan jest punktem zwrotnym w dyskusji o automatyzacji przemysłu. Podczas gdy robotyka tradycyjna przez dekady zastępowała pracowników, humanoidalne roboty wzbudzają zupełnie inny poziom obaw wśród pracowników. Mogą bowiem wykonywać bardziej złożone zadania wymagające ludzkiej giętkości i precyzji. Strajk w Hyundaidzie pokazuje, że pracownicy zorganizowani w związki zaczynają aktywnie stawiać opór przed falą nowej automatyzacji, zamiast czekać biernie na zmianę.