Prognozy pogody to fundamentalna infrastruktura wspierająca codzienne decyzje w wielu kluczowych sektorach gospodarki. Rolnicy wykorzystują je do wyboru odmiany plonów, planowania nawożenia i inwestycji w infrastrukturę do nawadniania. Operatorzy sieci energetycznych korzystają z prognoz przy budowaniu farm słonecznych i wiatrowych oraz ustalaniu cen energii na rynku hurtowym. Prognozy ostrzegają też o ekstremalnych warunkach pogodowych i uruchamiają działania ratunkowe. W grę wchodzą rzeczywiste pieniądze, źródła utrzymania i ludzkie życie.

Na horyzoncie pojawił się nowy problem: rynki predykcji, gdzie uczestnicy obstawiają rzeczywiste zdarzenia, w tym warunki pogodowe. Ta kombinacja - pokusa manipulowania danymi pogodowymi dla zysku na rynkach predykcji oraz przechodzenie do prognozowania pogody opartego na danych i modelach AI - stwarza rosnące ryzyko dla dokładności prognoz. Prognozy pogodowe opierają się na dokładnych obserwacjach aktualnych warunków, zbieranych z wielu źródeł: stacji meteorologicznych na lotniskach, w zakładach użyteczności publicznej i usługach transportowych.

Choć eksperci w tej dziedzinie oceniają, że ryzyka są na razie stosunkowo łatwe do opanowania, przewidują scenariusze, w których mogą eskalować w znacznie większe i bardziej systemowe problemy. Sabotaż danych pogodowych mogłby wpłynąć na kaskadowe awarie w wielu branżach jednocześnie - od bezpieczeństwa lotniczego, przez stabilność sieci energetycznej, aż po produktywność rolnictwa.