Apple i amerykańskie Ministerstwo Sprawiedliwości prowadzą wstępne rozmowy mające na celu rozstrzygnięcie sprawy antymonopolowej wszczętej w 2024 roku. Według raportu Bloomberg'a z czwartku, koncern złożył już w tym roku wiele ofert zmierzających do zamknięcia sprawy, choć dotychczasowe rozmowy nie doprowadziły do ostatecznego porozumienia.
Sprawy antytrustowe dotyczące iPhone'a skupiają się na kontroli, jaką Apple ma nad swoim ekosystemem. Zarzuty dotyczą praktyk ograniczających konkurencję, w tym sposobu zarządzania App Store'em i ograniczeń narzucanych na aplikacje konkurencyjnych firm. Podobne śledztwa prowadzą też unijne i chińskie organy regulacyjne, co czyni to zagadnienie kluczowym dla przyszłości modelu biznesowego Apple'a.
Mocą ewentualnej ugody mogłyby być znaczące zmiany w ekosystemie iPhone'a, od bardziej liberalnych reguł dla aplikacji po większą elastyczność w dystrybucji oprogramowania. Jednak obecny etap rozmów jest wciąż wstępny i nie ma gwarancji finalizacji porozumienia. Każda ze stron może zdecydować się na przedłużenie procesu sądowego, co dalej pozostawiłoby sprawę otwartą.