Neil Rimer, wpływowy venture capitalist i współzałożyciel Index Ventures, twierdzi że ogromne fortuny generowane przez AI w Dolinie Krzemowej będą musiały zostać redystrybuowane między szerokie warstwy społeczeństwa. Według niego jest to kwestia nie tyle ideologiczna, ile praktyczna - proces ten będzie mógł przebiegać dobrowolnie lub zostanie wymuszony przez działania polityczne i społeczne.
Osażenie Rimera wpisuje się w szerszą debatę dotyczącą sposobów, w jakie AI redefinuje przepływy kapitału. Podczas gdy kilka gigantów technologicznych i startupów AI gromadzi bezprecedensowe zyski, większość społeczeństwa pozostaje poza uczestnictwem w tym wzroście bogactwa. Rimer sugeruje, że obecny model dystrybucji dochodów z AI jest trudny do utrzymania długoterminowo.
Wykluczenie miliardów ludzi z korzyści ekonomicznych wynikających z rewolucji AI może prowadzić do presji politycznej na wprowadzenie podatków cyfrowych, obowiązkowego udziału pracowników w zyskach lub innych mechanizmów redystrybucji. Wypowiedź Rimera sygnalizuje, że nawet część Silicon Valley zdaje sobie sprawę z potencjalnych konsekwencji nierówności skalowanej przez sztuczną inteligencję.