Estée Lauder odkryła włamanie do swojego oprogramowania Oracle E-Business Suite, którym zarządza danymi kadrowo-placebowymi pracowników. Hakerzy uzyskali dostęp do poufnych informacji, w tym danych bankowych i zdrowotnych zatrudnionych osób.
To, co czyni tę sprawę szczególnie niepokojące, to harmonogram ujawnienia. Według dokumentów powiadomienia wysłanego pracownikom, nieznany intruz penetrował system przez niemal cały rok, zanim firma uznała za konieczne zawiadomienie swoich ludzi. Tak długa zwłoka między włamaniem a powiadomieniem stanowi złą praktykę w zarządzaniu incydentami bezpieczeństwa i sugeruje, że ochrona prywatności pracowników nie była priorytetem dla Estée Lauder.
Sprawa podkreśla szerszy problem wśród dużych korporacji - tendencję do opóźniania ujawniania naruszeń danych, co utrudnia pracownikom podjęcie odpowiednich kroków ochronnych. Pracownicy przez cały ten czas nie wiedzieli, że ich wrażliwe informacje mogą być w rękach cyberprzestępców, co mogło pozwolić na dalsze użycie tych danych do kradzieży tożsamości lub oszustw finansowych.