IBM obniżyła we wtorek swoją prognozę wzrostu przychodów na cały rok, rewidując cel z powyżej 5 procent do 4-5 procent. Decyzja przyszła w wyniku znacznego spadku popytu na mainframy - spadek wyniósł 42 procent w drugim kwartale. Firma jednocześnie zmniejszyła prognozę dla jednostki zajmującej się software'em.

Mainframy stanowią tradycyjnie jeden z filarów biznesu IBM, szczególnie w segmencie przedsiębiorstw. Takie ostre obniżenie popytu to sygnał алarmujący dla całej branży, sugerujący spowolnienie inwestycji IT w dużych organizacjach. CFO Jim Kavanaugh potwierdził Bloombergowi, że problemy dotyczą także segmentu software'owego firmy, co wskazuje na szersze wyzwania w portfelu produktów IBM.

Obniżka prognoz ma znaczenie dla zaufania inwestorów do IBM i może wpłynąć na notowania akcji. Spadek popytu na mainframy może wynikać z ogólnego spowolnienia gospodarczego, zmian preferencji technologicznych klientów czy opóźnień w decyzjach inwestycyjnych firm. Wyniki te pokazują, że nawet giganci technologiczni nie są odpornymi na wahania rynkowe.