Anthropic wprowadzi znaki wodne do wszelkich treści przetwarzanych przez swoje modele, aby dostosować się do wymogów europejskiej ustawy o AI. Zgodnie z artykułem wspierającym opublikowanym przez firmę, znaki będą niesłyszalne dla użytkowników - teksty otrzymają osadzone znaki wodne, a inne pliki będą zawierać podpisane metadane pochodzenia. Nowe modele oferowane globalnie będą oznaczane od pierwszego dnia, choć prawo przyznaje okres przejściowy do grudnia 2026 roku dla dotychczasowych modeli.
Unijne przepisy wymagają znakowania treści generowanej lub manipulowanej przez systemy sztucznej inteligencji, ale zawierają wyjątki. Prawo nie wymaga oznaczania dla przypadków asystencyjnych, takich jak korekta gramatyki, lub gdy zmiana nie zmienia istotnie znaczenia tekstu. Anthropic jednak zastosowało podejście ze wszystkimi armatami, oznaczając wszelką przetwarzaną treść tam, gdzie to możliwe.
To stworzył problem - znaki wodne stosowane na poziomie modelu nie mogą rozróżnić między całkowitą regeneracją tekstu a drobną zmianą w przecinku. W rezultacie Claude może kończyć ze znakami przy treści, którą prawo miało zostawić bez oznaczenia. Czy system rzeczywiście będzie działać w taki sposób, będzie wiadomo dopiero po publikacji przez Anthropic narzędzi do detekcji znaków.