Raport firmy Trellner ujawnił, że trzy witryny są odpowiedzialne za wygenerowanie ponad 215 tysięcy stron promocyjnych dotyczących oprogramowania, które są następnie cytowane przez systemy AI, w tym przez Perplexity - popularny asystent AI używany do wyszukiwania i syntezy informacji.
Te strony nie istnieją dla rzeczywistych użytkowników szukających uczciwych rekomendacji. Zamiast tego są one zoptymalizowane wyłącznie pod kątem algorytmów wyszukiwarek i systemy AI, które szukają "wiarygodnych źródeł". Witryny generują masową ilość treści na temat narzędzi software'owych, często z linkami afiliacyjnymi, których jedynym celem jest zarabianie pieniędzy na kliknięciach reklamowych. Praktyka ta ilustruje problem "content farmów" ewoluujących w erę AI - zamiast pisać dla ludzi, twórcy treści mogą teraz generować strony mające na celu zwrócenie uwagi sztucznej inteligencji.
To odkrycie ma poważne implikacje dla wiarygodności rekomendacji AI. Jeśli systemy takie jak Perplexity cytują fabryki treści zamiast autentycznych źródeł, użytkownicy mogą otrzymywać stronnicze lub niskiej jakości informacje, nieświadomi, że czytają treści stworzone głównie dla zysku. Problem wskazuje na wyścig bez granic między optymalizacją dla AI a autentyczną wartością dla człowieka.