Mimo ostatnich obaw związanych z potencjalnymi zagrożeniami ze strony sztucznej inteligencji, rzeczywisty problem bezpieczeństwa systemów energetycznych tkwi w działaniach człowieka. Joshua Corman, executive in residence ds. bezpieczeństwa publicznego w Instytucie ds. Bezpieczeństwa i Technologii, twierdzi że systemy energetyczne zawsze były podatne na cyberataki - po prostu do tej pory pozostawały poza głównym zainteresowaniem mediów.
Amerikańskie służby, w tym Department of Homeland Security, od dłuższego czasu alertują o zagrożeniach ze strony aktorów wspieranych przez Iran. Te grupy i sympatycy potencjalnie mogą przeprowadzić zaawansowane cyberataki na krytyczną infrastrukturę energetyczną USA. Rzeczywisty problem nie wynika ze scenariuszy science-fiction dotyczących sztucznej inteligencji, ale z bardzo realnej i rosnącej liczby zagrożeń ze strony ludzi dysponujących wystarczającymi umiejętnościami technicznymi.
Wzrastająca podatność infrastruktury energetycznej na ataki cybenetyczne stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Podczas gdy dyskusja medialna skupia się na dystopijnych scenariuszach z AI, rzeczywiste inwestycje w bezpieczeństwo cybernetyczne energetyki powinny skupiać się na obronie przed zagrożeniami pochodzącymi od zaangażowanych grup hakerów i wspieranych przez państwa aktorów cybernetycznych.