Wielomiliardowy amerykański projekt budowania wirtualnego muru z wieżami nadzoru wzdłuż południowej granicy okazał się porażką humanitarną na skalę, którą dokumentuje nowe śledztwo MIT Technology Review. Przez 25 lat instytucje federalne budowały system wyposażony w zaawansowany nadzór wizyjny i sztuczną inteligencję, obiecując poprawę bezpieczeństwa granicy i ratowanie istnień ludzkich poprzez wcześniejsze wykrycie i zatrzymanie przekraczających granicę. Rzeczywistość okazała się drastycznie różna.
Inwestygacja przeanalizowała ponad tysiąc przypadków ludzi, którzy przemieszczali się przez obszary pokryte nadzorem wież bez zostania zatrzymanym lub nawet zauważonym przez system. Wszyscy ci ludzie ostatecznie zginęli na terenie przygranicznych pustyń. Najgorsza część: niektórzy byli monitorowani przez nowo zainstalowane wieże wyposażone w AI, które miały automatycznie identyfikować osoby w terenie. Te Same systemy, które powinny działać dokładniej niż tradycyjny nadzór, zawiodły przy wykonaniu podstawowego zadania.
Badanie Massachusetts Institute of Technology uruchamia dyskusję na temat fundamentalnych niezdolności technologii granicznej do spełniania swoich podstawowych obietnic bezpieczeństwa. Zmienia to perspektywę na wirtualny mur z narzędzia bezpieczeństwa na symbol porażki polityki migracyjnej opartej na technologii, gdzie możliwości nadzoru stały się wyższością zamiast rzeczywistymi wynikami ratowania istnień ludzkich.