Inwestycje w sztuczną inteligencję generują znaczące zwroty finansowe przede wszystkim dla największych firm technologicznych, podczas gdy pozostałe sektory gospodarki czekają na obiecywane korzyści. Analiza wyników finansowych i wskaźników produktywności pokazuje wyraźny podział - podczas gdy Big Tech rośnie, tradycyjne branże takie jak produkcja, retail czy usługi finansowe mają trudności ze skonwertowaniem wydatków na AI w konkretny wzrost rentowności.

Sytuacja odzwierciedla głębsze problemy strukturalne. Firmy technologiczne mają wbudowaną infrastrukturę danych, zespoły specjalistów i doświadczenie w szybkim wdrażaniu nowych technologii. Tymczasem tradycyjne biznesu walczą z przestarzałymi systemami informatycznymi, brakiem talentów AI oraz brakiem jasnego case'u biznesowego dla konkretnych zastosowań. Inwestycje w AI często stają się po prostu kolejnym wydatkiem bez mierzalnych rezultatów.

Ta dysproporcja rodzi pytania o rzeczywisty zakres potencjału AI dla całej gospodarki. Jeśli rewolucja AI pozostanie zarezerwowana dla garstki gigantów technologicznych, to pojawiać się będą głosy o większej luce technologicznej między branżami i o możliwym pogorszeniu się konkurencji.