Dziś rano około 100 protestujących wtargnęło na plac budowy centrum danych Microsoftu w Amsterdamie, gdzie buduje się trzy 85-metrowe wieże serwerów. Członkowie grupy aktywistycznej Geef Tegengas zorganizowali akcję, w trakcie której uczestnicy wspinali się na żuraw budowlany, aby umieścić baner z kontrowersyjnym hasłem sprzeciwu wobec AI. Na terenie budowy rozwinięto również transparenty z napisami "Microsoft powers genocide" i "Microsoft has got to go", a protestujący skandowali hasła wspierające palestyńską sprawę.
Protest w Amsterdamie to wyraz szerszego sprzeciwu wobec szybkiego rozwoju infrastruktury sztucznej inteligencji. Miasto już ponad rok temu wprowadzilo zakaz budowy nowych centrów danych, jednak Microsoft zdołał uzyskać pozwolenia na ten projekt. Obawy protestujących dotyczą zarówno ogromnego zapotrzebowania energetycznego, które stanowi obciążenie dla lokalnych zasobów, jak i etycznych kwestii związanych z zastosowaniami AI oraz powiązań technologicznych gigantów z konfliktami geopolitycznymi.
Incydent pokazuje narastające napięcie między rozwojem branży technologicznej a rosnącą świadomością społeczną na temat wpływu AI i infrastruktury cyfrowej. Protesty tego typu mogą wpłynąć na dalsze decyzje władz miast europejskich dotyczące zezwoleń na budowę nowych centrów danych.