Microsoft zmierza do znacznego powiększenia liczby poprawek bezpieczeństwa w aktualizacjach Windows 11, wykorzystując AI do wcześniejszej identyfikacji potencjalnych problemów. Gigant ogłosił w czwartkowym poście na blogu, że zastosowanie sztucznej inteligencji pozwoli na szybsze wykrywanie podatności, co bezpośrednio przełoży się na wyższą liczbę aktualizacji zabezpieczających w każdym cyklu wydawniczym.

Decyzja firmy wpisuje się w szersze trendy na branży bezpieczeństwa. Hakerzy, nawet ci nieprofesjonalni, coraz intensywniej sięgają po narzędzia AI aby szybciej wykorzystywać odkryte słabe punkty systemów. Równocześnie pracownicy laboratoriów badawczych używają AI do przyspieszenia huntingu na nowe podatności - jak pokazała sytuacja z exploit Copy Fail, który w maju uderzył w praktycznie każdą dystrybucję Linuxa. Ta asymetria zmusiła Microsoft do bardziej proaktywnej postawy wobec aktualizacji bezpieczeństwa.

Realnym skutkiem będzie zmiana doświadczenia użytkowników Windows 11. Tradycyjny Patch Tuesday - drugi wtorek każdego miesiąca - będzie nieść ze sobą zdecydowanie więcej poprawek niż dotychczas. Dla zwykłych użytkowników może to oznaczać częstsze restartowanie, ale z drugiej strony szybszą ochronę przed rosnącą falą zagrożeń. Microsoft stwierdzil, że ta zmiana jest konieczna, aby nadążyć za tempem, w jakim zarówno cyberprzestępcy, jak i legalni badacze bezpieczeństwa mogą teraz odkrywać i exploitować nowe podatności.