Parlament Europejski przesłał ustawę umożliwiającą skanom treści pedofilskich do ostatecznego zatwierdzenia przez państwa członkowskie UE. Decyzja podjęta w czwartek w Strasburgu dotyczy tej samej propozycji, którą izba odrzuciła zaledwie cztery miesiące wcześniej w marcu - jej powrót wymusili politycy z centroprawicowych frakcji.

Ustawa ma na celu legalnie umożliwić firmom technologicznym skanowanie zasobów użytkowników w poszukiwaniu materiałów związanych z wykorzystaniem seksualnym dzieci. Proponenci argumentują, że to niezbędne narzędzie do zwalczania dzieci eksploatacji w internecie. Jednak projekt od początku budzi znaczące obawy wśród organizacji zajmujących się ochroną prywatności i bezpieczeństwem cyfrowym.

Krytycy podkreślają, że ustawy może zagrozić szyfrowaniu end-to-end i fundamentalnym prawom użytkowników do prywatności. Pojawiają się także wątpliwości dotyczące możliwych nadużyć systemu skanowania przez rządy autorytarne. Fakt, że propozycja powróciła po marcowym odrzuceniu, pokazuje, jak polaryzujący jest ten temat w europejskiej polityce cyfrowej.